Całym MOW-em do kina

W tym roku Mikołajki wyglądały u nas nieco inaczej. Niestety nie wpadł do nas przez komin Święty  Mikołaj, ale wpadły dla nas wszystkich bilety do kina. We wtorkowe południe ruszyliśmy do kina w Kędzierzynie-Koźlu na film. Z wielkimi emocjami wyczekiwaliśmy na autokar, który  lada moment miał się pojawić przed budynkiem. Wreszcie jest. Jeszcze tylko krótka walka o jak najlepsze miejsca (jak najbliżej tylnej szyby) i ruszamy. Krótka podróż i wylądowaliśmy przed kinem. Komedia o tematyce świątecznej „To musi być miłość” rozbawiła nas do łez. Seria pomyłek, niedomówień i dwuznacznych sytuacji bardzo skłóciły bohaterów. Jednak ostatecznie pogodzili się i jak to w czasie świąt miłość wszystko przezwyciężyła. Było zabawnie i wesoło.

Komedia bardzo nam się podobała i z chętnie obejrzałybyśmy ją jeszcze raz. Po zakończonym seansie czekała nas jeszcze jedna niespodzianka – wizyta w Mc’Donaldzie. Odebraliśmy tam zestawy dla każdej wychowanki i pognaliśmy z powrotem aby zjeść je po powrocie na miejsce. Było więc coś dla ducha i dla ciała…to lubimy 🙂

Wielkość liter