NOCNE ŁOWY

Za nami kolejna impreza zorganizowana w ramach realizacji Grantów Edukacyjnych. W jedną z pięknych, ciepłych i gwieździstych nocy kończącego się lata dziewczęta po prostu pojechały na ryby. Dzięki gościnności pana Waleriana Janiszewskiego, prezesa Towarzystwa Ekologicznego Ziemi Leśnickiej, oblężony został jeden ze stawów Parku Wiejskiego w Raszowej. W ruch poszły wędki, baty i podbieraki. Ryby chyba nie były głodne, bo spławiki rzadko się ruszały. Ale były wyjątki i jedna z wychowanek „chyba coś złapała”. Ponieważ było już ciemno, wszyscy myśleli, że to złota rybka i już szykowali po trzy życzenia. Jednak fachowe oko pana Marcina rozwiało wszelkie nadzieje i wątpliwości. Na haczyku był Sum Karłowaty i zamiast spełniania marzeń – konsumpcja. Niewiele, ale smacznie. Gdy ryby już poszły spać, my przenieśliśmy się bliżej ogniska – cieplej i można coś przekąsić. Resztę nocy trzeba było przespać. Do wyboru był kemping Towarzystwa – tu spały księżniczki, bus – dla bojących się pająków i pomost – dla twardzielek. Znalazła się jedna.

Wielkość liter